Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do włosów. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 stycznia 2014

Dwufazowa odżywka do włosów z jedwabiem Cece MED Silk Bi-Phase Conditioner

I oto kolejna dwufazowa odżywka wykończona... Jak zapewne część z Was wie, jestem nieszczęśliwą posiadaczką suchych, zniszczonych i plączących się włosów. Dlatego też chwytam się wszelkich sposobów poprawy ich kondycji. Kiedy zaproponowano mi współpracę z marką Cece of Sweden, ucieszyłam się, gdy zobaczyłam taką dwufazówkę w ich ofercie. Ale do rzeczy...



Opakowanie: Odżywka mieści się w plastikowej, przezroczystej buteleczce, o pojemności 200ml. Wyposażona jest w wygodny, niezacinający się atomizer.


Konsystencja/zapach: Konsystencja kosmetyku jest wodnista, podzielona na dwie fazy, w związku z czym należy co jakiś czas mocno wstrząsnąć opakowaniem podczas użytkowania. Zapach jest delikatny, przypominający standardowe drogeryjne jedwabie. Po aplikacji znika bardzo szybko.

Działanie: Odżywka doskonale zwalcza problem rozczesywania włosów po umyciu, przy okazji lekko je zmiękczając i nabłyszczając. Widoczne jest również delikatne wygładzenie. Kosmetyk do pewnego stopnia zapobiega puszeniu, lecz przy wilgotniejszej pogodzie sobie nie radzi. Niestety wbrew obietnicom producenta, produkt nie nawilża, a na odbudowę nawet nie liczyłam.


Inne: Spray jest dość wydajny, gdyż wystarczył mi na około 2 miesiące regularnego stosowania. Jest to kosmetyk dość przyjemny, lecz nie czyni cudów.



Jeśli macie ochotę zapoznać się z ofertą kosmetyków Cece of Sweden zapraszam tutaj:

Moja ocena: 3/6

Pojemność: 200ml
Cena: 22zł

Plusy:
+ wygodne opakowanie
+ delikatny zapach
+ ułatwia rozczesywanie
+ lekko zmiękcza i nabłyszcza

Minusy:
- nie nawilża
- nie do końca radzi sobie z puszeniem
- nie odbudowuje

Chciałabym zaznaczyć, iż kwestia współpracy nie miała absolutnie żadnego wpływu na moją opinię.

środa, 23 października 2013

Bez odżywki w spray'u ani rusz - Gliss Kur Ultimate Oil Elixir

Uwielbiam odżywki w spray'u. Koniec. Kropka. Od kiedy zakupiłam pierwszą taką odżywkę, nie wyobrażam sobie bez nich codziennej pielęgnacji włosów. Dzisiaj przedstawię Wam moją, jak dotąd, ulubioną...


Gliss Kur Ultimate Oil Elixir - Ekspresowa odżywka regeneracyjna

Opakowanie: Odżywka zamknięta jest w poręcznej butelce, o pojemności 200ml. Zaopatrzona jest w wygodny, niezacinający się atomizer.



Zapach/konsystencja: Zapach kosmetyku jest delikatny i bardzo przyjemny. Przypomina mi on cień aromatu nugatowych czekoladek. Niestety na włosach utrzymuje się krótko. Konsystencja jest wodnista i lekko tłustawa, lecz nie obciąża włosów. Ultimate Oil Elixir to produkt dwufazowy, więc przed użyciem należy mocno wstrząsnąć buteleczką.

Przed opisaniem działania kosmetyku, muszę zaznaczyć, iż moje włosy są zniszczone i przesuszone długoterminowym prostowaniem i farbowaniem. Są one cienkie, z rozdwajającymi się, łamliwymi końcówkami. Puszą się niemiłosiernie i nic nigdy sobie z nimi dobrze nie radziło. Dodatkowym problemem jest intensywne przetłuszczanie.

Działanie: Odżywka pozostawiona na minutę-dwie, po spryskaniu mokrych kosmyków, bardzo ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się trochę milsze w dotyku i zyskują na blasku. Spray do pewnego stopnia wygładza moje niesforne fale. W suche dni pomaga nawet z moim odwiecznym problemem puchu na głowie, jednak kiedy w powietrzu pojawia się więcej wilgoci powraca fryzura a'la afro. Oczywiście nie jest to typ kosmetyku, który zapewni nam dogłębne odżywienie i na to nawet nie liczyłam.
Kosmetyk aplikowany na suche włosy nie daje tak dobrego efektu, choć zauważyć można lekkie nabłyszczenie oraz delikatne opanowanie tzw. baby hair.


Inne: Na uwagę zasługuje całkiem przyjemny skład, gdzie na wysokiej pozycji znajdziemy olej arganowy czy keratynę. Znajdują się tu również substancje wygładzające i ochronne. Odżywka jest wydajna - używam jej w dość dużych ilościach od około dwóch miesięcy i pozostała 1/3 opakowania.


Moja ocena: 5-/6

Pojemność: 200ml
Cena: 14zł

Plusy:
+ wygodna aplikacja
+ zapach
+ lekko wygładza i nabłyszcza
+ włosy są delikatniejsze w dotyku
+ całkiem sensowny skład
+ wydajność

Minusy:
- w wilgotniejszą pogodę włosy i ta puszą się :/

wtorek, 22 października 2013

CECE of Sweden - nowa współpraca pełna nadziei

Jakiś czas temu otrzymałam maila od pani Anny, przedstawicielki marki Cece of Sweden. Jak się okazało, była to propozycja współpracy, która bardzo mnie zaciekawiła. Ze względu na rodzaj produktów sygnowanych logiem Cece oraz opłakanym stanem moich włosów, z chęcią się zgodziłam.


"Cece of Sweden to marka profesjonalnych produktów do włosów. Skrót cece wywodzi się od słów "creative coiffure" (kreatywne fryzjerstwo), natomiast "Sweden"w nawie wiąże się ze szwedzką recepturą i technologią produkcji. Kosmetyki marki Cece trafiły na rynek polski w 1995 roku."

Do przetestowania otrzymałam:


Powiem szczerze, iż wiążę duże nadzieje z otrzymanymi produktami. Jak już wspominałam, moje włosy są w opłakanym stanie i ich pielęgnacja stanowi główny punkt mojego rytuału "dbania o siebie". Szczególne nadzieje pokładam w serii z jedwabiem oraz liotonie przeciw wypadaniu włosów. Trzymajcie kciuki!

sobota, 9 lutego 2013

Avonowy przyjemniaczek, czyli balsam pielęgnacyjno-naprawczy rumianek i aloes :)

Dziś przedstawię Wam jedno z moich ukochanych mazidełek do włosów, a mianowicie Pielęgnacyjno-naprawczy balsam do włosów normalnych i zniszczonych aloes i rumianek marki Avon. Swoją drogą, ostatnimi czasy mam wyjątkowe szczęście do kosmetyków tejże firmy i mam nadzieję, że zamówiona baza pod cienie będzie równie dobra...


Produkt zapakowany jest w estetyczny, plastikowy słoiczek, którego prosta szata graficzna bardzo mi się podoba. Zazwyczaj nie zwracam uwagi na ten aspekt kosmetyku, lecz ten balsamik wyjątkowo ładnie prezentuje się na półce ;)


Po otwarciu słoiczka wita nas niesamowicie przyjemny dla nosa aloesowo-rumiankowy zapach, nad którym mogłabym się rozpływać bez końca. Konsystencja kosmetyku jest dość rzadka, lecz nie na tyle, aby spływała z rąk czy włosów, dzięki czemu bardzo dobrze się rozprowadza.


Co do samego działania, odżywka ta całkiem dobrze wygładza strukturę zniszczonego włosa, nie odbierając tym samym fryzurze ogólnej objętości. Choć cudownego odbudowania naszych piórek nijak nie idzie znaleźć, tak balsam sprawia, iż są bardziej sypkie, błyszczące i ładnie się prezentują. Nakładany od nasady nie przyspiesza ich przetłuszczania.

Ze względu na dobre rozprowadzanie, kosmetyk jest wydajny. Choć sam skład nie powala, działanie balsamu zdecydowanie mi to wynagradza. Obecnie kończę swój pierwszy słoiczek, lecz z pewnością nie będzie to ostatni jaki zamówiłam :)


Moja ocena: 5/6

Pojemność: 125ml
Cena: 6-10zł (w zależności od katalogu)

Plusy:
+ przyjemny zapach
+ dobrze się rozprowadza
+ ładnie wygładza
+ włosy stają się bardziej sypkie
+ wydajny

Minusy:
- przy wilgotnej pogodzie efekt wygładzenia utrzymuje się zbyt krótko

piątek, 9 listopada 2012

Kusiłyście, kusiłyście i skusiłyście!

Będąc dzisiaj w Carrefourze na małych (w zamierzeniu wyłącznie spożywczych) zakupach, nieświadomie trafiłam do działu kosmetycznego, gdzie jako pierwsze, co rzuciło mi się w oczy była Garnierowa odżywka pielęgnacyjna Ultra Doux z olejkiem z awokado, o której czytałam całą masę pozytywnych opinii na Waszych blogach. Za cenę nieco ponad 7 złotych żal byłoby się nie skusić, zwłaszcza, że wszystkie moje miniaturowe odżywki się pokończyły... Mam nadzieję, że i w moim przypadku kosmetyk ten sprawdzi się równie dobrze. Trzymajcie kciuki, bo dziś pierwsza próba. Jeśli się nie powiedzie, wytropię i uduszę te, które pisały takie pochwały ;)


Niestety (albo stety) na tym nie skończyły się moje zakupy, gdyż zaraz obok Garniera zauważyłam wygładzająco-regenerujące Serum do końcówek włosów Z Apteczki Babuni marki Joanna. Z racji tego, iż kiedyś miałam całkiem dobre doświadczenia z odżywkami od Joanny, skusiłam się i na to serum...

A jak tam z Wami? Znalazłyście ostatnio coś ciekawego dla siebie?

poniedziałek, 24 września 2012

Rozpoczynamy kurację z BIOVAX

Przy okazji dzisiejszego wypadu na miasto wstąpiłam na chwilkę do sklepu zielarsko-aptecznego w poszukiwaniu cudownego środka na wzmocnienie włosów. Pani ekspedientka na początku poleciła mi (podobno bardzo skuteczny) olejek do wcierania w skórę głowy z czarnej rzepy i innych leczniczych składników... Jednak niestety jako zabiegana studenka nie będę miała czasu na zabawę z wcieraniem i wybrałam produkt z drugiego miejsca, a mianowicie tabletki L'biotica Włosy & Paznokcie [Program Biovax Optimum 28]. opakowanie zawiera miesięczną kurację - 30 tabletek i kosztowało mnie ono ok. 29zł.



Oczywiście rzetelną recenzję będę mogła wydać dopiero za kilka miesięcy... Jednak już teraz zachęcam Was do stosowania podobnych odżywek, gdyż z doświadczenia sióstr, ciotek i kuzynek wiem, że po dłuższym, regularnym stosowaniu efekty widoczne są gołym okiem. Należy tylko sprecyzować na czym zależy nam najbardziej :) Odżywienie, pogrubienie, poprawa stanu skóry głowy???

Do kuracji Biovax otrzymałam gratis Odżywcze Serum do Paznokci, którego cena regularna wynosi 10zł. Mam nadzieję, że będzie to coś skutecznego. Trzymajcie kciuki :)



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...