Kokosowy balsam do dłoni otrzymałam w ramach współpracy z naszą polską marką kosmetyczną - BingoSpa. Kosmetyk, w przeciwieństwie do większości kremów do rąk, zamknięty jest w estetycznym, plastikowym i całkiem porządnym pod względem wytrzymałości słoiczku, w którym mieści się 100g produktu. Osobiście wolę, gdy wszelkie kremy znajdują się w tubkach, gdyż wpływa to na higienę i poręczność podczas stosowania.
Balsam posiada dość gęstą, jedwabistą konsystencję, przez co w celu dokładnego rozsmarowania należy użyć sporą jego ilość. Zapach nie jest czysto kokosowy, jak mogłaby nam to zasugerować nazwa kosmetyku. Mnie przypomina raczej budyń waniliowo-kokosowy, niemniej jest to aromat przyjemny dla nosa.
A teraz najważniejsze - działanie... Kremik w bardzo przyjemny sposób nawilża dłonie, dzięki czemu stają się one ładnie wygładzone i przyjemne w dotyku, jednak dla osób z mocno przesuszoną skórą może być to trochę za mało. Niestety oprócz zapachu, jest to jeden z niewielu plusów tego produktu.
Po nałożeniu balsam wchłania się przynajmniej 2-3 minuty, pozostawiając na naszych dłoniach dziwną warstwę dającą efekt spoconych dłoni, przez co zdecydowanie nie nadaje się nigdzie indziej niż dostosowania w domu, kiedy mamy chwilę czasu. Również efekt nawilżenia nie utrzymuje się tak długo jakbym chciała, chociaż z tym nie daje sobie rady żaden kremik.
Balsam jest wydajny, więc można stosować go tak często jak mamy na to ochotę i nie martwić się o szybkie dojrzenie denka ;) Jednak dla mnie to trochę za mało, aby zachęcić do kupna tego produktu, chociaż jeśli macie ochotę i słabość do takich aromatów to może...
Więcej na temat balsamu znajdziecie na stronie sklepu BingoSpa - TUTAJ.
Moja ocena: 4/10
Cena: 10zł
Pojemność: 100g
Plusy:
+ trwałe opakowanie
+ ładny zapach (choć to kwestia gustu)
+ przyjemne nawilżenie
+ wydajność
Minusy:
- niehigieniczny, nieporęczny na co dzień słoiczek
- stosunkowo długi czas wchłaniania
- pozostawia na dłoniach dziwną warstwę
- efekt nawilżenia zbyt krótkotrwały





